Blog Karola Jasienicy

Grupa 9 - lotne

  • czwartek, 15 listopada 2012
    • Angielska mniszka

            Od dawna, w różnych częściach Europy hodowane były niewielkie białe gołębie typu lotnego, z kolorowym ogonem, lotkami pierwszego rzędu, głową i śliniaczkiem. Hodowcom kojarzyły się z mniszkami, noszącymi biały strój zakonny. Nazywano je więc zakonniczkami, lub zakonnikami (jeptiška, монах, Nönchen, Nonnen). Niemcy przypisują sobie wyhodowanie zakonniczek typu kontynentalnego. Dawniejsza literatura czeska podaje, że zakonniczki są pochodzenia polskiego. W polskiej literaturze panuje milczenie, chociaż dawniej, a czasem jeszcze obecnie gdzieniegdzie spotyka się w naszym kraju zakonniczki, które są większe od niemieckiej zakonniczki i mają nieco dłuższy dziób. Na pewno nie są to angielskie mniszki, bowiem ich koronki wyraźnie różnią się od koronek angielskich mniszek; są także smuklejsze od nich.

          Angielska mniszka powstała – jak nazwa wskazuje – w Anglii. Jej poprzednikami są zakonniczki dawnego typu, hodowane w różnych częściach Europy. Anglicy ukształtowali swoją zakonniczkę według własnego upodobania. Jeśli obecnie na kontynencie hodowane są głównie zakonniczki typu niemieckiego, to na wyspach brytyjskich, a także w Ameryce Północnej oraz w Australii hoduje się mniszkę angielską.

           Pierwsze mniszki angielskie przywieziono do Niemiec z Holandii w 1953 roku. Klub hodowców mniszek angielskich założono w Niemczech w 1992 roku. W Polsce hodowane są rzadko.

      Budowa

           Mniszka jest gołębiem o dość silnej i zwartej budowie. Chociaż zalicza się ją do grupy 9, to jednak swoją budową znacznie różni się od pozostałych gołębi lotnych. Jeśliby wziąć pod uwagę tylko korpus, to przypomina mniszka angielska niektóre gołębie z grupy 5 – barwne. Długi i wąski korpus uważa się za bardzo duży błąd. Pierś mniszki angielskiej powinna być szeroka, nieco wysunięta do przodu, szyja zaś niezbyt długa i łagodnie zwężająca się w kierunku głowy. Ze względu na charakterystyczną koronkę, wydaje się być nawet masywna. Angielska mniszka stoi na nieco mniejszych niż średniej długości mocnych nogach. Uda powinny być dobrze upierzone. Do tego relatywnie masywnego korpusu dopasowana jest głowa, o stosunkowo szerokim, zaokrąglonym czole, płaskim, nieco wydłużonym ciemieniu, z bogatą koronką bez rozet, ale też bez luk i ubytków. Nie może w niczym przypominać muszlowatej koronki niemieckiej zakonniczki.  Pióra koronki mniej więcej na wysokości dolnej krawędzi brwi rozchodzą się równomiernie do tyłu, w górę i w dół. Dzięki temu koronka jest bogata, pełna i jest prawdziwą ozdobą mniszki. Odnosi się nawet wrażenie, że mniszka angielska ma grzywę.  

           Dziób mniszki angielskiej jest nieco dłuższy niż u zakonniczki niemieckiej, ale mniej niż średniej długości, stosunkowo gruby. Cienki i długi dziób uważa się za wadę. Dziób z czołem powinien tworzyć kąt nieco powyżej dziewięćdziesiąt stopni. Zbyt duży kąt rozwarty jest niepożądany.

           Woskówki są bardzo delikatne, dość szerokie, biało przypudrowane, oko perłowe, otoczone delikatną brwią. U czarnych, niebieskich i srebrnych dziób i brwi powinny być prawie czarne, lub ciemnoszare. Mniszka brązowa ma dziób koloru rogowego. Mniszki czerwone i żółte mają zaś dziób od cielistego do jasno rogowego, także brwi od cielistego do czerwonego koloru.

           Skrzydła muszą być bardzo szerokie, silne o dużej powierzchni nośnej. Lotki spoczywają na niezbyt długim ogonie, który powinien tworzyć z plecami jedną linię. Plecy w okolicach ramion są szerokie, następnie delikatnie zwężają się i nieco opadają.

      Upierzenie, rysunek i kolory

           Upierzenie powinno być bogate, pióra delikatne w dotyku, szerokie, nieco luźne, szczególnie w koronce na szyi.  Podstawowym kolorem jest śnieżna biel. Kolorowa jest głowa, bardzo szeroki i dobrze zaokrąglony śliniak, ogon oraz od siedmiu do dwunastu lotek. Sześć lotek nie jest dużym błędem, a gołębie z taką ilością lotek należy kojarzyć z gołębiami, mającymi dwanaście lotek kolorowych. Anglicy preferują mniszki z dziewięcioma lotkami barwnymi. Polski wzorzec dopuszcza mniszki angielskie w kolorze czarnym, niebieskim, czerwonym, żółtym i brązowym. W Niemczech od 2003 roku hodowane są także mniszki srebrne.

           W Anglii, Północnej Ameryce i Australii hodowane są mniszki w znacznie większej gamie kolorów. Wzorzec angielski mówi także o kolorze czerwonym recesywnym, czekoladowym (Dun), khaki, popielato-czerwonym, popielato-żółtym, grizli, indygo, o izabelach, o upierzeniu andaluzyjskim. (Zainteresowanych odsyłamy na stronę: www.freewebs.com/nunclub/)

       Posłowie

      Należy ubolewać, że nie ma już prawie w Polsce dawnej polskiej zakonniczki, jak zresztą innych ras polskich  (np. turczyna, kaliny i innych). W rosyjskiej książce pt. Голубеводсво znajduje się zdjęcie mnicha, który trochę przypomina naszą, dawniej hodowaną zakonniczkę. Interesujące, że autorzy tej książki nie podaje pochodzenia mnicha przedstawionego na stronie 143. W czeskim zbiorze wzorców ras gołębi z roku 1974, umieszczone zostało zdjęcie jeptiški, która nie przypomina niemieckiej zakonniczki. Znajduje się tam informacja, że jest to jeptiška polska. Zresztą można taką informację znaleźć jeszcze w innych czeskich publikacjach.

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mku841
      Czas publikacji:
      czwartek, 15 listopada 2012 19:23
  • środa, 10 lutego 2010
    • Timiszoarski srokacz

            Po raz pierwszy z timiszoarskim srokaczem spotkałem się w czasie lektury książki pt.: Alles über Rassentauben. B 6 – Tümlertauben, Hochflugtauben, Spielflugtauben, wydanej2002 roku pod redakcją Ericha Müllera. Opis, jak również zdjęcie timiszoarskiego srokacza nie wywarły wtedy na mnie większego wrażenia. Dopiero lektura artykułu W. Lüthgen’a pt. Temaschburger Schecken. Vitale Tümmler mit besonderes Zeichnung (Geflügel 9/2008) wzbudziły większe zainteresowanie.

            Przypadkowo na giełdzie gołębi rasowych w Norymberdze w lutym 2009 roku spotkałem dwa timiszoarskie srokacze. Według zapewnień sprzedającego miała to być para. Niestety w domu rychło okazało się, że są to dwa samce. Półtora miesiąca później byłem w okolicach Norymbergi i odszukałem w Treulingen innego hodowcę timiszoarskich srokaczy. Nie łatwo było wiosną kupić dwie samice dla moich samców. Jednakże „targu dobiłem” i przywiozłem do domu dwie samice. W grudniu 2009 roku na wystawie w Lipsku dokupiłem jeszcze jedną parę timiszoarskich srokaczy.

      Pochodzenie

            Jak nazwa wskazuje timiszoarski srokacz pochodzi z Timiszoary w Rumunii. Wyhodowane zostały w latach dwudziestych XX wieku z miejscowych gołębi jednobarwnych. Od 1964 roku hodowlą tych gołębi zajęli się niektórzy niemieccy miłośnicy gołębi. Szybko gołębie te zaczęły się rozpowszechniać w Niemieckiej Republice Federalnej. W 1967 założono klub hodowców timiszoarskich srokaczy.

      Budowa

      Timiszoarski srokacz jest średniej wielkości gołębiem typu lotnego (grupa 9), bardzo żywotnym i chętnie latającym. Dodać należy, jest wywrotkiem.

            Nie jest to gołąb duży, raczej mniej niż średniej wielkości, o nieco podłużnej głowie, wypukłym ciemieniu, szerokim wypełnionym czole. Dziób jest średniej długości i szeroko osadzony, wosków­ki słabo rozwinięte i gładkie, oczy zaś perłowe. Nieliczne krwawe żyłki nie są wadą. Oczy okalają dobrze rozwinięte, lecz gładkie brwi, których kolor zależny jest od barwy upierzenia.

            Timiszoarskie srokacze mają przysadzistą szyję, mocną i dobrze zaokrągloną pierś, nieco wysuniętą do przodu. Stosownie do mocnej budowy przedniej części korpusu, plecy powinny być szerokie, ale stosunkowo krótkie i lekko opadające. Jak przystało na gołębie grupy 9, skrzydła timiszoarskich srokaczy są mocne, zwarte, spoczywające na ogonie i nie krzyżują się na ogonie. Ogon jest średniej długości, zwarty i tworzący jedną linię z grzbietem.

            Nogi „timiszoarów” są stosunkowo krótkie, zawsze nieupierzone. Na głowie mają wysoko osadzoną koronkę, otaczającą tylną część głowy. Koronka może być z rozetami lub bez rozet.

      Kolor i rysunek                

            Głowa i gardło powinny być białe, szy­ja, ramiona i pierś także biała, z bardzo niewielką ilością kolorowych piór, brzuch i uda zaś kolorowe lub lekko srokate. Przednie części pokryw skrzydłowych powinny być srokate. Lotki pierwszego i drugiego rzędu, cały ogon i pióra pokrywowe zawsze kolorowe. Autor opisu timiszoarskich srokaczy w książce pt.: Alles über Rassentauben. B 6  pisze, że gołębie te występują w kolorze czarnym, czekoladowym (dun), niebieskim, czerwonym i żółtym. Obowiązujący obecnie wzorzec dopuszcza także kolor miedziany. Najbardziej dopracowane srokacze timiszoarskie są w kolorze czarnym, czerwonym i żółtym. Wszystkie kolory powinny być nasycone i lśniące. Miedziane posiadają czysty i nasycony kolor kasztanowy, ogon zaś niebiesko-czarny z miedzianym nalotem i czarną wstęgą. Niebieskie mają ciemne pasy na skrzydłach. Brak im jeszcze idealnej szekowatości. U czekoladowych nieco jaśniejsze, jakby wyblakłe lotki przy ocenie należy tolerować.

            Kolor dzioba zależy od koloru upierzenia, u czarnych, niebieskich i miedzianych powinien być ciemny, u czerwonych pożądany jest jasny, u żółtych jasny, u czekoladowych (dun) rogowy. Barwa pazurków jest bez znaczenia.

      Duże wady

            Wzorzec zalicza do poważnych wad za duży, długi i wąski korpus, nieodpowiednią budowę głowy, zbyt z tyłu osadzoną koronkaę, za długi, lub za krótki i za cienki dziób; odbiegający od wzorca kolor dzioba, żółte brwi, zwisające skrzydła, szeroki lub wypełniony ogon, za dużo kolorowych piórek w przedniej części korpusu, tarcze skrzydeł całkowicie kolorowe, brzuch i uda całkowicie białe, pojedyncze białe lotki i sterówki, a przy zamkniętych skrzydłach i ogonie widoczną trzcinowatość.

            Timiszoarskim srokaczom nakładamy obrączkę o przekroju siedmiu milimetrów.  

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mku841
      Czas publikacji:
      środa, 10 lutego 2010 21:24