Blog Karola Jasienicy

Co warto wiedzieć

  • piątek, 26 marca 2010
    • Szpak... jaki powinien mieć księżyc?

      W hodowli szpaków, które w Polsce stają się coraz bardziej popularne, pojawiła się niebezpieczna tendencja. Eliminowane są z hodowli szpaki, które nie mają całkowicie białego księżyca w dolnej części szyi. Owszem, taki wariant dopuszcza wzorzec, ale szpak (gołąb), dlatego jest nazwany szpakiem, bowiem występujący u niego księżyc jest „szpakowaty”. Szpaki z całkowicie białym księżycem często mają pewną wadę, a mianowicie księżyc sięga aż tylnej części szyi (obwódkę mają szpaki srebrne). Na poważnych wystawach szpaki z białym księżycem są dość nisko punktowane. Przypominam więc odpowiednią część obowiązującego wzorca. „Czarny (ciemnogłowy): barwa podstawowa głęboko czarna z zielonym połyskiem bez brązu i sitowatości na lotkach i ogonie, szyja zielono połyskująca. W dolnej części szyi znajduje się nakrapiany lub całkowicie biały półksiężyc. Powstaje on dzięki piórom, które w tym miejscu mają białe końcówki z delikatną, czarną i połyskującą zielono obwódką. Półksiężyc powinien być około 3 cm szeroki i podwójnie długi. Musi się u góry i u dołu wyraźnie odcinać od podstawowej barwy, być bez luk, a końce półksiężyca powinny mieć ostre zakończenia, które nie mogą sięgać do tylnej części szyi. Rysunek sięgający na tylną część szyi i na piersi jest błędem… Łysek: barwa i rysunek jak u czarnych, niebieskich i niebieskich biało łuskowatych. Szeroka koronka z rozetami zamyka od tyłu białą łyskę. Biała część głowy jest odgraniczona prostą linią, która przebiega od kąta dzioba przez oczy lub przez ich dolną krawędź i sięga do koronki. Łyska musi być biała na całej szerokości i długości. Muszka między kątem dzioba a okiem mile widziana, ale nie wymagana”.

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mku841
      Czas publikacji:
      piątek, 26 marca 2010 19:43
  • środa, 03 grudnia 2008
    • Wpis bez tytułu

      Gołębie łapciaste. Hodować, czy nie hodować?

      Od pewnego czasu coraz bardziej popularne stają się u nas gołębie barwne, należące do grupy gołębi wyhodowanych w Saksonii (czajka, bocian, białogon, jaskółka, tarczowy, bawnopierśny, łysek dwuczuby, mnich i inne). Warto nie tylko poznać ich wzorzec, ale także pewne zasady, które należy stosować przy ich hodowli.      

      Saksońskie gołębie barwne mogą swobodnie fruwać lub być hodowane w wolierze. Swobodnie fruwające stają się łatwą zdobyczą drapieżników, mieszkające zaś w wolierze wymagają pielęgnacji i większej uwagi hodowcy.

      Duże stadko barwnych, łapciastych gołębi saksońskich, poruszających się na trawniku i szukających drobnych kamyczków lub ziarna – to niepowtarzalny obrazek, zmieniający się jak w kalejdoskopie.

      Saksońskie gołębie  powinny być karmione ziarnem bogatym w składniki, pozwalającym na właściwą budowę bogatego upierzenia. Gołębie z matowym upierzeniem i połamanymi piórami nie mogą cieszyć oka hodowcy. Tylko gołębie o intensywnych kolorach znajdują uznanie sędziego i zwiedzających wystawę.  

      Łapcie

      Od saksońskich gołębi, należących do V grupy (barwne) wymaga się, aby miały duże, pełne łapcie. Takie łapcie nie tylko utrudniają chodzenie, dojście do karmnika z ziarnem, ale bardzo często ulegają zniszczeniu. Najlepiej więc saksońskie gołębie barwne trzymać osobno, albo z innymi łapciastymi gołębiami. Gołębie o nie upierzonych nogach stają na łapciach gołębi z łapciami, szczególnie przy karmniku i wtedy łapciaste gołębie saksońskie nie mogą się poruszać i dojść do jedzenia. Wejście do miejsca gniazdowania powinno być dostatecznie szerokie, a przede wszystkim odpowiednio usytuowane, powinny być miejsca do spoczynku. Najlepiej, aby miały one kształt koła, umieszczonego w odpowiedniej odległości od ściany (około 25 cm). Strukturę upierzenia nóg poprawia także kąpiel z odpowiednimi dodatkami do wody. Na wystawie można pokazać wyłącznie gołębie z dobrze utrzymanymi łapciami.      

      Pióra w łapciach dość często łamią się, ale zjawisko to nie występuje, kiedy gołębie są właściwie, optymalnie karmione i otrzymują odpowiednią ilość składników mineralnych, albo w gotowych preparatach, albo w czystej, odpowiednio rozdrobnionej glinie, którą gołębie najchętniej zjadają i to w dość dużych ilościach.      

      Ze względu na wyjątkowo bogato upierzone nogi saksońskich gołębi barwnych, hodowcy mogą mieć kłopot z utrzymaniem czystości piór w łapciach, jak też z ich stanem ogólnym. To ważne przy przygotowywaniu gołębi do wystawy. Gołębie przeznaczone do wystawy, po przepierzeniu nie powinny już wysiadywać jaj i karmić młodych. Niebagatelną rolę odgrywa czystość w gołębniku i właściwe miejsca spoczynku. Najlepiej umieścić gołębie przeznaczone do pokazania na wystawie w regularnie czyszczonej wolierze. Właściwie dotyczy to wszystkich gołębi, głównie barwnych gołębi, pochodzących z Saksonii.

      Młode w gnieździe        

      Saksońskie gołębie są płodne, dobrze wysiadują jaja, a następnie opiekują się potomstwem. Zdarza się jednak, że rodzice na swoich łapciach wynoszą z gniazda ledwo co wyklute małe gołąbki, które poza gniazdem szybko giną. Dlatego czasem uzasadnione jest przycięcie łapci gołębiom wysiadującym jaja lub karmiącym młode. Wskazane jest też umieszczenie w miejscu gniazdowania stosunkowo głębokiego gniazda. Nie należy zaglądać zbyt często do miski gniazdowej, dorosłe gołębie bowiem w czasie kontroli stanu gniazda opuszczają je i nie zawsze natychmiast do niego powracają. Kiedy samica siedzi na kolejnych jajach, samiec karmi jeszcze niezbyt wyrośnięte niezdarnie poruszające się potomstwo. I chociaż samce mają stosunkowo wojownicze usposobienie, to młode są spokojne, współżyją zgodnie w stadzie, rzadko dziobią się wzajemnie i przepędzają. Młode pochodzące z jednego gniazda przez długi okres czasu wzajemnie sobie towarzyszą i siedzą obok siebie. U młodych saksońskich gołębi, które powinny mieć białe pasy na skrzydłach nie od razu są one widoczne. U jednych pokazują się wcześniej, u innych zaś później. Dlatego w stadzie młodych spotykamy gołębie z pasami i bez pasów, które jednak z biegiem czasu się pokażą i nadadzą wdzięku młodym ptakom, chyba, że należą do odmiany bez pasów.      

      Nie zawsze rodzice przekazują potomstwu swoje dobre cechy, wymagane przez wzorzec. Najczęściej występują wady w upierzeniu i budowie. Niejednokrotnie po rodzicach z wadliwymi pasami, hodowca otrzymuje dość sporą gromadkę młodych gołębi, które wad w rysunku pasów nie posiadają, i odwrotnie, nie zawsze gołębie jak „malowane” dają potomstwo mocno przypominające rodziców. Nie należy też zbyt pochopnie wyzbywać się gołębi, które mają tzw. spodnie, a więc kolorowe pióra na udach.

      Młodym saksońskim gołębiom nakładamy dość wcześnie obrączkę nr 11. Jeśli uczynimy to zbyt późno, wówczas zniszczymy im pokazujące się już w pierwszych dniach życia pióra na nogach.    

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mku841
      Czas publikacji:
      środa, 03 grudnia 2008 20:46